„Nie oczekuj lepszych rezultatów, jeśli wciąż robisz to samo”


Albert Einstein

Chyba każdemu z Nas zdarzył się stan, który określić możemy jako tzw „kac moralny”. Są sytuacje, gdy zachodzimy w głowę: „Dlaczego zachowałem się tak impulsywnie, jak dziecko? Nie przemyślałam tego, powiedziałem za dużo…?”

Choć pytania natrętnie chodzą nam po głowie, nie potrafimy sobie na nie odpowiedzieć. Nie dlatego, że się nie staramy, ale dlatego, że zwyczajnie tego nie rozumiemy. 

Jak można coś zmienić, jeśli nie rozumie się jak to działa? To trochę tak, jakbyśmy chcieli brać się za naprawę samochodu, nie wiedząc nic o jego konstrukcji i mechanizmach działania.  Dlatego, aby lepiej rozumieć siebie i swoje zachowania warto poznać  stworzoną przez E. Bernie koncepcję zwaną Analizę Transakcyjną (AT).

 Gdy wgłębimy się w tą  teorię psychologiczną, będziemy w stanie odpowiedzieć sobie na pytania „Jak ja to robię, że zachowuję się w określony sposób? Kto o tym decyduje? I jak do tego dochodzi?”.  Co za tym idzie, lepiej znając samego siebie, łatwiej poradzimy sobie z sytuacjami życiowymi, które spotykają nas codziennie. 

E.Bernie opisał człowieka w trzech poziomach. Wyodrębnił w każdym z nas Wewnętrznego Rodzica, Wewnętrzne Dziecko i Wewnętrznego Dorosłego.  

Wewnętrzny Rodzic to nic innego jak system przekonań, zasad i norm, które wpoili nam w dzieciństwie nasi opiekunowie, kościół itp. To wszystkie „powinienem”, „trzeba”, „należy”, „nie wolno”. Na straży tych zasad stoi tzw. „Krytyk Wewnętrzny” czyli głos, który sprawuje kontrolę nad przestrzeganiem  norm.

 Każdy z nas krytykuje się w swój własny, czasem nawet bardzo okrutny sposób. Celem Wewnętrznego Krytyka jest przywołanie nas do porządku i powrót do przestrzegania powinności.

 Wewnętrzny Rodzic to również „Opiekun”, czyli taki głos, który z życzliwością, miłością i ciepłem dodaje nam otuchy, wspiera, pociesza. Wiele osób nie korzysta ze swojego „opiekuna wewnętrznego” . Niepotrzebnie szuka tego poza sobą, opierając się na (potencjalnie, jakże chwiejnej) opinii innych osób.

Drugim równie ważnym aspektem wewnętrznym w nas jest „Dziecko”.  Jest to nasza emocjonalna rzeczywistość. To wszystkie uczucia, emocje, pragnienia i potrzeby. Dziecko jest ciekawe, otwarte, impulsywne, przeżywające, doświadczające.  

Gdy dominuje w człowieku, powoduje zachowania agresywne, histeryczne, impulsywne. Jedynym antidotum pozostaje wówczas „Dorosły” czyli trzeci aspekt zapisu Bernie.

Wewnętrzny Dorosły to ta część w człowieku, która odpowiada za równowagę. Jego rolą jest zbilansowanie rodzica krytycznego, opiekuńczego i dziecka. Inaczej mówiąc, jego zadaniem jest ogarnięcie tego wszystkiego, co dzieje się wewnątrz człowieka. Musi wybrać najbardziej adekwatną reakcję do sytuacji zewnętrznej, w której ten człowiek się znajduje.

 „Dorosły”w nas odpowiada bowiem za to, czy potrafimy działać w zgodzie ze sobą (z przekonaniami, wartościami),  uwzględniając nasze uczucia. Jest odpowiedzialny również za to, czy umiemy zaspokajać swoje potrzeby (realizować cele) biorąc pod uwagę także innych ludzi i środowisko, w którym żyjemy. 

Sposobnością do poznania siebie w tych trzech aspektach jest udział w terapii indywidualnej oraz grupowej:)

ĆWICZENIE: Opisz sytuację, w której ostatnio zachowałaś/eś się nie tak, jak byś chciał/a. Odpowiedz na pytania:

a. Jak powinnam/powinienem był się zachować? Co zrobiłam/łem źle? (głos Rodzica Wewnętrznego - Krytycznego) - wypisz wszystkie przychodzące ci do głowy myśli.

b. Napisz jak czułaś/eś się w tej sytuacji, gdy wszystko się rozgrywało? Jak czułaś/eś się później, gdy sytuacja się skończyła? Czego Ci zabrakło w tej sytuacji?  Czego byś sobie życzył/a od innych w tym momencie? (głos Dziecka wewnętrznego)

c. Napisz jakimi słowami mógłabyś/mógłbyś dać sobie to, czego potrzebowałaś/łeś od innych? (głos Rodzica Wewnętrznego - Opiekuna)

d. W jaki sposób mógłabyś/mógłbyś zadbać o to by dostać to, co potrzebujesz od innych? Jakimi słowami mógłbyś o to poprosić? (głos Wewnętrznego Dorosłego).

Lekcję przygotowała: Beata Kilian